Artist: KULT | Title: knajpa mordercow
Check this random guitar tabs:
Tablature is mostly (but not exclusively) seen for reticulate stringed instruments, in which environment it is commonly titled journalism for brief (except for lute tablature).
It is ofttimes utilised for the guitar, bass, lute, archlute, theorbo, anglique, mandora, gallichon, and vihuela, but in generalisation it crapper be utilised for some reticulate instrument, including ukulele, mandolin, banjo, and viola da gamba, as substantially as some liberated wood aerophones much as the harmonica.
It is ofttimes utilised for the guitar, bass, lute, archlute, theorbo, anglique, mandora, gallichon, and vihuela, but in generalisation it crapper be utilised for some reticulate instrument, including ukulele, mandolin, banjo, and viola da gamba, as substantially as some liberated wood aerophones much as the harmonica.
#----------------------------------PLEASE NOTE----------------------------------# # This file is the author's own work and represents their interpretation of the # # song. You may only use this file for private study, scholarship, or research. # #-------------------------------------------------------------------------------# From: "Katarzyna Majewska" <KMAJEW@zamoy.2lo.lublin.pl> Date: Tue, 23 Jan 1996 18:10:55 GMT+1 Subject: CRD: KULT - Knajpa mordercow KULT - Knajpa mordercow Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu c, Cis smutna jest knajpa bylych mordercow c, Cis, c Niech cie nie trwoza, gdy do niej wkroczysz c, Cis plonace w mroku mordercow oczy c, Cis, c Niewazny grozny grymas na gebie Cis, c mordercy maja serca golebie Cis, c band armii, gangow i czarnych sotni Cis, c wczoraj rycerze, dzis bezrobotni b, c Pustka i chlodem wieja po katach Cis, c stary morderca z baru szklo sprzata Cis, c Szafa wygrywa rzewne kawalki b, siedza mordercy, lamia zapalki Cis, G Czasem twarz obca mignie i znika zaraz sie dzwignie ktos od stolika Wroci nazajutrz z mina nijaka bluznie na zycie, postawi flakon Kazdy do niego zaraz sie tloczy wkrag nad szklankami blyskaja oczy i zaraz kazdy lepiej sie czuja jeszcze mordercow ktos potrzebuje Moze nareszcie, ktoregos ranka znowu sie zacznie wielka kocanka i wroca chwile godne zazdrosci znow placic beda za przyjemnosci! Znow w dloni zamiast plaskiej butelki znany ksztalt kolby od parabelki a w koncu palca wibruje skrycie jak laskotanie: tu smierc, tu zycie Wracajcie slockie chwaly godziny slawne gonitwy i strzelaniny Tak tylko mozna znowu byc mlodym zabic i z duma czekac nagrody W knajpie mordercow gryziemy palce zadze nas drecza i sny o walce ale ktoz dzisiaj mordercom ufa wiec srebrne kule spia w czarnych lufach Zmazujac barwy lasom i polom mknie balon nocy z knajpy gondola Kiedys tak jasno, a dzis tak ciemno Wroga! nie widze wroga przede mna Rwie leb od tortur alkoholowych lecz wsrod porcelan i rur niklowych czlowiek sie znowu czuja polbogiem bo oto stoi twarza w twarz z wrogiem Kula jak srebrna zmija wyskoczy w lustrze nad kranem zagasna oczy ciala mordercow skry potu zrosza gdy milczac cialo za drzwi wynosza Gdy bije polnoc. Katarzyna Majewska kmajew@zamoy.2lo.lublin.pl
Does this tabs appeal to you? Print this guitar tabs :